Ludzie sobie czasem nawet nie zdają sprawy z tego, że katering to nader zbawienna usługa dla wielu, wielu z nas. Wystarczy spojrzeć na takiego kierownika administracyjnego w pierwszej lepszej firmie (o ile w ogóle istnieje w niej taka specjalna, administracyjna komórka zajmująca się organizacją pracy biurowej). No bo szczerze powiedziawszy średnio sobie wyobrażam, żeby on miał wszystko przygotowywać, organizować, załatwiać. Może ma jeszcze gotować? Dlatego katering to dla niego zbawienie! Zresztą pomyślcie o tych wszystkich rodzicach, którzy mają zorganizować Pierwszą Komunię Świętą dla wielkiej rodziny. Pomyślcie o tych, którzy organizują swoje wesele, o tych wszystkich, którzy zobowiązali się do zorganizowania wielkiej imprezy urodzinowej np. dla własnego męża. Przecież gdyby nie katering to oni by chyba zginęli na polu walki! Znaczy się w walce z całą górą jedzenia i obsługi imprezy. Na szczęście ktoś kiedyś wpadł na taki wspaniały pomysł, żeby otworzyć pierwszą firmę kateringową, a ten pomysł rozpowszechnił się na całym (lub prawie całym) świecie i teraz możemy korzystać z jego dobroczynnych usług. Dlatego chwała mu za to, chyba trzeba mu postawić pomnik. Ja wcale, ale to wcale nie żartuję!